Wywiad z Mileną, autorką bloga ksiezycova.pl

Imię i nazwisko: Milena Marchlewska
Blog: ksiezycova.pl
Wizytówka: http://blogmagazyn.pl/item/ksiezycova-kobiecy-blog-lifestyleowy/
Miejscowość: Chełmno (kujawsko-pomorskie)
Data publikacji 10.04.2017

1. Twój blog jest o?

Mój blog to czysto lifestyle’owa, kobieca strona o szeroko pojętej tematyce. Jej treści kierowane są przede wszystkim do przedstawicielek płci pięknej niezależnie od wieku czy stylu życia. Znaleźć można u mnie m.in. wpisy pamiętnikowe w formie luźnych przemyśleń lub artykuły przedstawiające oblicza mojej codzienności. Równie często publikuję wpisy urodowe, modowe oraz inspiracyjne.

2. Dlaczego zostałaś blogerką?

Zostałam blogerką przede wszystkim na rzecz własnego rozwoju osobistego. Jako dziecko byłam osobą dość aspołeczną. Jedynym miejscem, gdzie bez przeszkód wyrażałam własne zdanie oraz światopogląd był Internet. Zaczynałam od najrozmaitszych czatów, przez fora tematyczne, skończywszy na blogach. Anonimowość pozwoliła mi kreować swoje własne ja bez obaw o wszelką krytykę mojego autentycznego wizerunku. Idąc tym tropem zagościłam w blogosferze na dłużej. Zaczęłam się rozwijać, nabierać pewności siebie i wbrew wszelkim pozorom wychodzić do ludzi. Dziś bloguję jawnie podpisując się pod moimi treściami imieniem i nazwiskiem. Drugą kwestią jest fakt, iż moja pasja przynosi mi wiele korzyści zarówno osobistych jak również finansowych i materialnych.

3. Jakie były Twoje początki z blogowaniem?

Moje początki z blogowaniem zaczęły się jakieś 10 lat temu. Rozpoczynałam swoją przygodę jako świeżo upieczona gimnazjalistka na miniblogu (bloblo.pl), gdzie wrzucałam depresyjne wiersze mojego autorstwa 😀

4. Skąd wziął się pomysł na nick Księżycova?

Czynników, które zadecydowały o takiej, a nie innej nazwie było kilka. Po pierwsze: od dziecka byłam zafascynowana naszym naturalnym satelitą. Jakkolwiek to zabrzmi – niemal w każdą księżycową noc siedziałam z nosem w oknie podziwiając jego tarczę. Po drugie: moją ulubioną bajką w dzieciństwie była Sailor Moon – Czarodziejka z Księżyca. I przyznam się, że do dziś zdarza mi się obejrzeć parę odcinków, a nawet wycisnąć kilka łez 😀 I po trzecie: od najmłodszych lat aż do końca gimnazjum mama ubierała mi pościel z wizerunkiem wielkiego księżyca i siedzącej na nim płaczącej kobiecie. Uwielbiałam ją! Na ogół byłam bezproblemowym, spokojnym dzieckiem, ale gdy tylko chciała założyć mi inny komplet w kwiatuszki, motylki czy inne pierdołki urządzałam niezłą awanturę 😀 Nawiązując więc do moich fanaberii z dziecięcych lat, powstała Księżycova. A czemu przez „v”? Cóż… „Księżycowa” była juz zajęta 😀

5. Jak reaguje rodzina i znajomi na Twoje blogowanie?

Moi bliscy z początku nie traktowali poważnie mojej pasji. Raczej postrzegali to jako bezowocną dziecinadę. Dzięki mojemu uporowi udowodniłam, że jest to opłacalna pasja, która już dawno wybiegła poza ekran komputera. Na dzień dzisiejszy rodzina dzielnie wspiera wszelkie moje poczynania w sieci. Dodam jednak, że od samego początku wiernie kibicowali mi w mojej pasji mój mąż Jarek oraz cioteczna siostra Patrycja 🙂

6. Największe plusy i minusy blogowania to?

Plusem blogowania jest przede wszystkim możliwość samorealizacji, poszerzanie zainteresowań i rozwój osobisty. Blogerzy mają również możliwość zarobku, zdobywania najrozmaitszych dóbr materialnych oraz uczestnictwa w niepowtarzalnych eventach. Minusem zaś jest wystawianie wizerunku i poglądów na opinię czytelników, która nie zawsze jest nam przychylna. Blog jest też zajęciem, które wymaga dużego zaangażowania. Estetyka, poprawność językowa i przede wszystkim kreatywność to nieodłączne elementy udanego bloga, które nieustannie należy rozwijać.

7. Blogosfera to przyjaźń czy rywalizacja?

Zdecydowanie przyjaźń. Obracam się w kręgach, gdzie rywalizacja między blogerami nie ma racji bytu. Zawsze staram się wspomagać i służyć dobrą radą. Dzięki temu ja również mogę liczyć na pomoc ze strony zaprzyjaźnionych blogerów w sytuacjach kryzysowych.

8. Czym się inspirujesz tworząc bloga?

Inspirują mnie przede wszystkim ludzie, świat i… Księżyc! Wbrew wszelkim pozorom nawet banalne czynności dnia codziennego bywają dla mnie natchnieniem i bodźcem do działania.

9. Spontanicznie czy według planu?

Zwykle stawiam na spontaniczność, przy takiej formie działania wypadam najlepiej, aczkolwiek jeśli chodzi o wpisy poradnikowe, makijażowe czy też organizację spotkań staram się działać według planu, by wszystko było zapięte na ostatni guzik i na wysokim poziomie.

10. W jakich imprezach branżowych bierzesz udział?

Jestem organizatorką i tym samym uczestniczką kujawsko-pomorskich spotkań dla aktywnie blogujących kobiet – Blogilly. Miałam również przyjemność wziąć udział w siódmej edycji Toruńskiego BlogUP-u.

11. Co wyróżnia Twojego Bloga na tle konkurencji?

Uważam, iż jestem osobą indywidualną, która nie opiera się na konkretnych opiniach. Lubię być szczera w swoich słowach, czasami kontrowersyjna i szczera.

12. Czy ktoś pomaga Ci w prowadzeniu bloga, Facebooka?

Zarządzaniem bloga i portali społecznościowych zajmuję się osobiście.

13. Czy jesteś zadowolona z tego co udało Ci się już osiągnąć?

Tak. W ciągu trzech lat udało mi się nawiązać bardzo ciekawe i korzystne współprace z najrozmaitszymi firmami. Wydałam e-booka z wierszami dla najmłodszych, przeniosłam bloga na własną domenę, stworzyłam organizację Blogilly, której celem jest integracja blogujących kobiet oraz zorganizowałam trzy zloty blogerek. I choć jestem zadowolona… Wciąż mi mało!

14. Ile czasu poświęcasz na szkolenia i odkrywanie nowej wiedzy mającej wpływ na Twoją markę?

Niemalże każdego dnia staram się poszerzać swoją wiedzę zarówno w obrębie fotografii, redagowania tekstów, grafiki komputerowej, organizacji spotkań czy pozycjonowania stron oraz wiele, wiele innych.

15. Czy blog ksiezycova.pl to jedyny projekt internetowy w którym się udzielasz?

Jako że projekt Blogilly aktualnie połączony został w moim blogiem – tak.

16. Czy można Cię zobaczyć na YouTube?

Nie i nie sądzę, bym kiedykolwiek otworzyła tam swój kanał.

17. Jakie masz plany i cele na najbliższy rok dotyczące bloga?

Jeśli chodzi o konkretne cele – nie jestem w stanie ich wymienić. Jestem spontaniczna, codziennie tworzę nowe plany, projekty. Obecnie skupiam się na promowaniu Blogilly w oparciu o bloga oraz o dopracowanie wizualnej odsłony mojej strony. Marzę o tym, by jeszcze w tym roku usiąść wygodnie w fotelu z kubkiem gorącego kakao i patrząc w ekran monitora wyświetlającego stronę główną mojego bloga powiedzieć: „teraz jest już wszystko tak, jak być powinno!”

18. Jak promujesz swoją markę w internecie?

Moje spotkania ostatnimi czasy stały się głównym promotorem mojej strony. Poza tym wspieram się portalami społecznościowymi (facebook, instagram), forami tematycznymi, platformami skupiającymi blogosferę (blogmagazyn.pl, DDOB) i grupami blogerskimi na facebook’u.

19. Ulubione top 3 wtyczki na Twoim blogu to?

Yoast SEO, Contact Form 7, Akismet Anti-Spam.

20. Jakimi narzędziami, sprzetem wspomagasz się przy tworzeniu bloga?

Po pierwsze: Google Analytics – narzędzie nr 1 każdego blogera służące do śledzenia statystyk. Kolejnymi narzędziami są profile społecznościowe, które pomagają mi rozpowszechniać stronę (facebook, instagram). Na co dzień posługuję się również dyskiem google, internetowym słownikiem synonimów, programami graficznymi typu Gimp oraz niekiedy bankami zdjęć.

21. Co robisz poza blogowaniem?

Poza tym, iż jestem blogerką jestem również szczęśliwą żoną, organizatorką spotkań Blogilly, kurką domową, pracownikiem solarium, właścicielką psa (Demona) i kota (Panny Pusianny) oraz molem książkowym 🙂