Jak pisać meta opisy, które zwiększają CTR
Wyobraź sobie, że poświęciłeś kilkanaście godzin na napisanie świetnego artykułu, kolejne tygodnie czekałeś aż Google go zaindeksuje i wywinduje na przyzwoitą pozycję, a potem ktoś patrzy na Twój wynik w wyszukiwarce i klika na konkurenta. Nie dlatego że tamten artykuł jest lepszy. Dlatego że tamten wynik w Google wyglądał bardziej zachęcająco.
Meta opis to te dwa, trzy zdania pod tytułem w wynikach wyszukiwania. Nie wpływa bezpośrednio na pozycję w Google, więc wiele firm traktuje go jako opcjonalny detal. Efekt jest taki, że Google generuje meta opisy automatycznie, wycinając losowy fragment tekstu ze strony, który często nie ma żadnego sensu, wyrwany z kontekstu.
CTR, czyli współczynnik klikalności, to procent osób, które widzą Twój wynik w Google i faktycznie w niego klikają. Artykuł na czwartej pozycji z dobrym meta opisem może mieć wyższy CTR niż artykuł na drugiej pozycji z opisem wygenerowanym automatycznie. A wyższy CTR to więcej ruchu bez zmiany pozycji, plus sygnał dla Google, że Twój wynik jest użyteczny, co z czasem może poprawić pozycję.
Czym jest meta opis i jak działa w praktyce
Meta opis to fragment kodu HTML, który wpisujesz w odpowiednim polu w CMS, a który Google może wyświetlić pod tytułem strony w wynikach wyszukiwania. Słowo „może” jest tu kluczowe, bo Google zastrzega sobie prawo do zastąpienia Twojego meta opisu własnym fragmentem, jeśli uzna, że lepiej odpowiada na zapytanie użytkownika. Dzieje się tak częściej, niż byśmy chcieli, ale własnoręcznie napisany opis i tak ma znacznie większą szansę na wyświetlenie niż jego brak.
Zalecana długość meta opisu to od 150 do 160 znaków ze spacjami. Krótszy nie wykorzystuje dostępnej przestrzeni. Dłuższy zostanie ucięty przez Google z wielokropkiem w środku zdania, co wygląda nieprofesjonalnie i często urywa najważniejszą informację. W praktyce warto pisać opis o długości około 155 znaków i zawsze sprawdzać podgląd w narzędziu SEO, zanim opublikujesz.
Co powinien zawierać dobry meta opis
Dobry meta opis robi trzy rzeczy jednocześnie: informuje o zawartości strony, zawiera frazę kluczową i zachęca do kliknięcia. To brzmi jak dużo na 155 znaków, ale przy odrobinie wprawy jest całkowicie osiągalne.
Fraza kluczowa w meta opisie jest ważna z jednego konkretnego powodu: Google pogrubia w wynikach wyszukiwania słowa, które pasują do zapytania użytkownika. Jeśli ktoś szuka „jak pisać meta opisy”, a Twój opis zawiera te słowa, zostaną pogrubione i przyciągną wzrok. To darmowe wyróżnienie w organicznych wynikach wyszukiwania, z którego warto korzystać.
Zachęta do kliknięcia nie musi być nachalnym „kliknij tutaj” ani wykrzyknikiem na końcu. Może to być konkretna obietnica wartości, wskazanie, że artykuł zawiera przykłady lub szablon, użycie liczby („5 zasad”, „3 błędy”) albo pytanie, które trafia w problem czytelnika. Wszystko, co sprawia, że użytkownik myśli „to jest dokładnie to, czego szukałem”.
→ Piszesz meta opis dla czytelnika, nie dla Google. Google i tak zdecyduje czy go wyświetlić. Czytelnik zdecyduje czy kliknąć. Pisz dla tego drugiego.
Przykłady, czyli teoria w praktyce
Artykuł o planie wydawniczym bloga. Meta opis, który napisał go automatycznie WordPress: fragment pierwszego akapitu zaczynający się od środka zdania, urwany po 160 znakach bez żadnej logiki. Meta opis, który powinien tam być: konkretna obietnica i fraza kluczowa w jednym zdaniu.
❌ „decyzja zapadła. Firma będzie miała bloga. Ktoś z zarządu obejrzał prezentację o content marketingu albo konkurencja właśnie opublikowała dzies…” – automatycznie wycięty fragment leadu, bez żadnej wartości dla czytelnika.
✅ „Jak stworzyć plan wydawniczy bloga firmowego od zera. Krok po kroku, z gotowym szablonem do pobrania i listą kolumn, które musi zawierać każdy plan.” (158 znaków)
Drugi przykład. Artykuł o dobieraniu słów kluczowych.
❌ „Słowa kluczowe są ważne dla SEO. W tym artykule dowiesz się wszystkiego o słowach kluczowych i ich znaczeniu dla widoczności Twojej strony w wynikach wyszukiwania Google…” – ogólnikowy, bez obietnicy, urwany.
✅ „Jak dobierać słowa kluczowe do artykułu blogowego, żeby Google faktycznie go znalazł. Wolumen, trudność, intencja wyszukiwania. Praktyczny proces krok po kroku.” (155 znaków)
Trzeci przykład. Artykuł o KPI dla bloga firmowego.
❌ „Blog przynosi efekty. Słyszysz to od agencji contentowej, którą zatrudniłeś pół roku temu. Dowodem jest raport z wykresem rosnącym w górę. Wykres pokazuje odsłony…”
✅ „Jakie KPI mierzyć dla bloga firmowego, żeby nie skończyć z raportem pełnym odsłon i zerowym wpływem na sprzedaż. 6 metryk które mają sens biznesowy.” (152 znaki)
Czego unikać przy pisaniu meta opisów
Powielania tytułu artykułu. Meta opis i tytuł strony są wyświetlane razem w wynikach wyszukiwania. Jeśli oba mówią to samo, tracisz przestrzeń, którą mogłeś wykorzystać na dodatkowe informacje lub inną zachętę do kliknięcia.
Ogólników bez pokrycia. „Kompleksowy artykuł o wszystkim, co musisz wiedzieć” nie mówi nic konkretnego. Użytkownik, skanując wyniki Google potrzebuje w ułamku sekundy ocenić czy kliknąć. Ogólnik tej decyzji nie ułatwia.
Przesady i clickbaitu. „Ten artykuł zmieni Twoje życie” albo „Absolutny przewodnik, który pokonuje wszystkich konkurentów” to styl, który zniechęca bardziej, niż przyciąga, szczególnie w kontekście B2B gdzie czytelnik jest profesjonalistą szukającym konkretnej wiedzy.
Słów kluczowych upychanych na siłę. Tak samo, jak w treści artykułu, naturalność wygrywała z upychaniem. „Jak pisać meta opisy SEO meta opis CTR optymalizacja” to nie jest opis, to lista słów kluczowych.
❌ „Dowiedz się wszystkiego o meta opisach SEO. Kompletny poradnik meta opis SEO optymalizacja CTR Google meta tagi wszystko, co musisz wiedzieć o meta opisach.”
✅ „Jak pisać meta opisy, które użytkownicy faktycznie klikają. Zasady długości, fraza kluczowa, konkretna obietnica, i przykłady gotowe do skopiowania.” (153 znaki)
Kiedy Google zastępuje Twój meta opis własnym fragmentem
Google coraz częściej generuje własne opisy, zamiast używać tych, które wpisałeś. Dzieje się tak głównie w trzech sytuacjach. Pierwsza to zapytanie użytkownika, które nie pasuje dobrze do Twojego opisu, Google stara się wtedy pokazać fragment tekstu, który lepiej odpowiada na konkretne pytanie. Druga sytuacja to zbyt ogólny lub zbyt krótki meta opis, który nie daje użytkownikowi wystarczającej informacji. Trzecia to strony z dynamiczną treścią, gdzie opis stały nie pasuje do wszystkich wariantów wyświetlanej zawartości.
Nie możesz tego w pełni kontrolować, ale możesz zmniejszyć ryzyko zastąpienia pisząc opisy, które są konkretne, zawierają frazę kluczową i mają właściwą długość. Jeśli Google i tak zastąpi Twój opis, sprawdź w Search Console co wyświetla zamiast niego. Jeśli wybierany fragment jest lepszy, rozważ zaktualizowanie meta opisu do tej wersji.
Jak wbudować pisanie meta opisów w proces tworzenia artykułów
Meta opis najlepiej pisać po ukończeniu artykułu, ale przed publikacją. W tym momencie masz pełny obraz tego, co artykuł zawiera i możesz w kilku zdaniach ująć jego główną wartość. Pisanie meta opisu przed artykułem jest jak pisanie streszczenia książki przed jej napisaniem, często mija się z tym co faktycznie wyszło.
W briefie dla copywritera warto dodać meta opis jako osobny punkt do dostarczenia razem z artykułem. Copywriter, który właśnie skończył pisać tekst jest w najlepszej pozycji, żeby napisać jego zwięzłe podsumowanie. Jeśli meta opisy zawsze piszesz sam jako redaktor, zaplanuj na to dodatkowe pięć minut na artykuł. To mała inwestycja przy potencjalnie dużym wpływie na CTR.
Na koniec warto co kilka miesięcy przejrzeć meta opisy starszych artykułów w Search Console. Artykuły z wysokim impressions i niskim CTR to kandydaci do poprawy opisu w pierwszej kolejności. Zmiana meta opisu to jedna z najmniej pracochłonnych interwencji SEO, która może przynieść mierzalny efekt w ciągu kilku tygodni.