Jak zaplanować blog firmowy od zera

Decyzja zapadła. Firma będzie miała bloga. Ktoś z zarządu obejrzał prezentację o content marketingu albo konkurencja właśnie opublikowała dziesiąty wpis z rzędu i nagle temat stał się pilny. Tak czy inaczej, jesteś w punkcie zero i masz blog firmowy do uruchomienia.

Większość firm w tym momencie robi to samo: instaluje WordPressa, wymyśla kilka kategorii, zleca pierwsze teksty i czeka na efekty. Potem czeka trochę dłużej. Potem przestaje czekać i przestaje też pisać.

Ten artykuł jest o tym, jak zaplanować blog firmowy tak, żeby nie skończyć w tym miejscu. Krok po kroku, bez zbędnej teorii.

Krok 1. Zanim cokolwiek napiszesz – odpowiedz na trzy pytania

Nie chodzi o wizję ani misję. Chodzi o trzy konkretne rzeczy, bez których planowanie bloga to budowanie na piasku.

Dla kogo piszesz?

Nie „dla klientów” ani „dla osób zainteresowanych naszą branżą”. Konkretnie: kto to jest, czym się zajmuje, jakie ma problemy i co go boli zawodowo? Jedno lub dwa precyzyjne profile czytelnika to minimum. Im bardziej konkretna persona, tym łatwiej potem wymyślać tematy, które faktycznie kogoś interesują.

Jeśli piszesz oprogramowanie B2B do fakturowania, Twój czytelnik to nie „przedsiębiorca”. To właściciel małej firmy usługowej, który traci czas na ręczne wystawianie faktur i nie ma działu księgowego. Różnica jest ogromna – i widać ją w tematach artykułów.

Czego szuka zanim trafi do Ciebie jako klienta?

To sedno strategii contentowej. Twój potencjalny klient ma problem – szuka odpowiedzi w Google. Czy Twój blog jest w stanie tę odpowiedź dać? Jeśli tak, trafisz do niego dokładnie w momencie, kiedy jest najbardziej otwarty na rozwiązania.

Wypisz 10–15 pytań, które Twoi klienci zadają przed zakupem, w trakcie zakupu i po zakupie. To Twoje pierwsze tematy na bloga. Nie wymyślone, nie wygenerowane przez AI – usłyszane od prawdziwych ludzi.

Co chcesz, żeby zrobił po przeczytaniu?

Każdy artykuł powinien mieć cel – jedno konkretne działanie, które chcesz zainicjować. Zapis na newsletter. Pobranie materiału. Przejście na stronę produktu. Kontakt. Bez tego blog to zbiór ciekawych tekstów, które nie prowadzą nigdzie.

Nie każdy wpis musi sprzedawać – ale każdy powinien przesuwać czytelnika o krok bliżej do zostania klientem.

Krok 2. Zdefiniuj kategorie zanim zaczniesz pisać

Kategorie to architektura bloga. Zdefiniowane na początku porządkują myślenie o tematach, pomagają budować autorytet w konkretnych obszarach i sprawiają, że czytelnik może się po blogu sensownie poruszać.

Kilka zasad przy tworzeniu kategorii. Po pierwsze – mniej znaczy więcej. Cztery do sześciu kategorii wystarczy. Blog z dwudziestoma kategoriami po trzy wpisy każda wygląda jak porzucony projekt.

Po drugie – kategorie powinny odpowiadać etapom lejka zakupowego Twojego klienta lub obszarom problemów, z którymi do Ciebie przychodzi. Nie działom firmy. Blog podzielony na „Dział handlowy”, „Dział IT” i „Marketing” to wewnętrzna perspektywa nałożona na zewnętrznego czytelnika. Przepis na chaos.

Po trzecie – każda kategoria powinna mieć potencjał na minimum 20–30 artykułów. Jeśli po chwili myślenia widzisz tylko 5 tematów, to prawdopodobnie za wąska nisza albo zbyt szczegółowy podział.

Krok 3. Badanie słów kluczowych – podstawa planu tematycznego

To etap, który większość firm pomija albo robi za późno. Tematy artykułów powinny wynikać z danych, nie z przeczucia. Masz do dyspozycji narzędzia takie jak Semstorm, Senuto czy Answer the Public – i warto ich użyć zanim napiszesz choćby jeden wpis.

Szukasz fraz, które spełniają dwa warunki jednocześnie: mają realny wolumen wyszukiwań (ktoś tego faktycznie szuka) i nie są zdominowane przez wielkich graczy z budżetami reklamowymi, na których nie masz szans. Długi ogon – frazy 3–5 słowne, konkretne pytania, frazy porównawcze – to Twoje pole do gry na starcie.

Wynikiem tego etapu powinno być 50–100 fraz pogrupowanych tematycznie. To Twoja baza do planu wydawniczego na najbliższe 12–18 miesięcy.

Krok 4. Plan wydawniczy – realny, nie aspiracyjny

Tu wielu wpada w pułapkę entuzjazmu. „Będziemy publikować codziennie” – i po trzech tygodniach blog milknie na pół roku. Lepiej ustalić rytm, który jesteś w stanie utrzymać przez 12 miesięcy, niż ambitny plan, który się posypie przy pierwszym nawale pracy.

Dla większości firm startujących z blogiem dwa artykuły miesięcznie to absolutne minimum. Cztery to dobry rytm. Osiem tygodniowo to poziom, który wymaga dedykowanego zespołu lub stałej współpracy z copywriterem.

W planie wydawniczym zapisujesz dla każdego artykułu: temat, frazę kluczową, kategorię, cel (co czytelnik ma zrobić po przeczytaniu), autora i planowaną datę publikacji. Nic więcej na tym etapie nie jest potrzebne.

Jeden praktyczny tip: zaplanuj pierwsze trzy miesiące szczegółowo, kolejne trzy ogólnie, resztę roku szkicowo. Im dalej w przyszłość, tym więcej się zmieni – tematy, priorytety, wyniki dotychczasowych wpisów. Plan musi być żywy, nie spiżowy.

Krok 5. Ustal proces – kto, co i kiedy

Blog bez właściciela to blog sierota. Musi być jedna osoba odpowiedzialna za całość – niekoniecznie pisząca wszystkie teksty, ale pilnująca że plan się realizuje, artykuły są publikowane i wyniki są monitorowane.

Ustal też skąd będą pochodzić teksty. Piszesz sam? Zlecasz copywriterowi? Angażujesz ekspertów z firmy? Każdy model ma swoje plusy i minusy, ale każdy wymaga innego procesu – od briefowania po akceptację i publikację.

Na tym etapie warto też zdecydować o standardach: jaka minimalna długość artykułu, czy każdy wpis ma grafikę główną, czy używacie szablonu briefu, kto robi korektę. Bez tych ustaleń każdy artykuł to negocjowanie od nowa.

Krok 6. Pierwsze publikacje – zanim zaczniesz promować

Zanim zaczniesz aktywnie kierować ruch na bloga, opublikuj minimum 6–8 artykułów. Blog z jednym wpisem wygląda jak sklep z jednym produktem – zniechęca zamiast zachęcać. Czytelnik, który trafi na Twój blog przez wyszukiwarkę i znajdzie tylko jeden tekst, najprawdopodobniej nie wróci.

Pierwsze artykuły powinny celować w frazy, które dają największą szansę na szybką indeksację i widoczność. Długi ogon, konkretne pytania, niskiej konkurencyjności tematy z Twojej niszy. Pierwsze pozycje w Google – nawet na małe frazy – budują motywację i pokazują, że to działa.

Krok 7. Mierz od pierwszego dnia

Google Search Console i Google Analytics 4 – zainstalowane przed publikacją pierwszego wpisu, nie po. Chcesz mieć dane od początku, żeby za 6 miesięcy móc ocenić postęp, a nie zgadywać co działało.

Co śledzić na starcie? Ruch organiczny z Google, które artykuły go generują, czas spędzony na stronie i współczynnik odrzuceń (jako wskaźnik jakości treści), oraz czy użytkownicy z bloga trafiają dalej na stronę – do oferty, formularza, sklepu.

Wyznacz sobie punkt kontrolny co trzy miesiące. Nie codziennie – bo na początku dane będą niewielkie i łatwo wyciągnąć błędne wnioski. Kwartalny przegląd wystarczy, żeby korygować kierunek bez podejmowania pochopnych decyzji.

Checklist: Blog firmowy od zera

Zanim opublikujesz pierwszy wpis, upewnij się że masz odhaczone wszystkie punkty poniżej.

 ZadanieNa co zwrócić uwagę
STRATEGIA
Zdefiniowana persona czytelnikaKonkretny profil, nie ogólna grupa docelowa
Lista 10–15 pytań klientówPytania przed zakupem, w trakcie i po zakupie
Cel każdego artykułuCo czytelnik ma zrobić po przeczytaniu
4–6 kategorii blogaOdpowiadają problemom klienta, nie działom firmy
TEMATY I SŁOWA KLUCZOWE
Badanie słów kluczowychMinimum 50 fraz z wolumenem i oceną trudności
Frazy long-tail na start3–5 słowne, niskiej konkurencyjności
Plan tematyczny 12 miesięcyPierwsze 3 miesiące szczegółowo, reszta szkicowo
Fraza kluczowa dla każdego wpisuJedna główna fraza na artykuł
PROCES I ZASOBY
Wyznaczony właściciel blogaJedna osoba odpowiedzialna za całość
Ustalony rytm publikacjiRealny do utrzymania przez 12 miesięcy
Źródło tekstówWłasne, copywriter zewnętrzny lub eksperci wewnętrzni
Szablon briefu do artykułuTemat, fraza, cel, długość, CTA
Proces akceptacji i korektyKto zatwierdza zanim trafi na bloga
TECHNICZNE I ANALITYKA
Google Search ConsoleZainstalowana przed pierwszą publikacją
Google Analytics 4Skonfigurowane śledzenie celów
Wtyczka SEO (Yoast / Rank Math)Skonfigurowana na WordPress
Minimum 6–8 wpisów przed promocjąŻeby blog nie wyglądał na porzucony
Kwartalny przegląd wynikówData pierwszego review w kalendarzu

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *